
Ruszaj w swoją podróż
Zakończenie klas IV








































































21 kwietnia 20126 r. w Zespole Szkól im. ks. A. Kwiatkowskiego w Bychawie odbył się Dzień Otwarty. W wydarzeniu uczestniczyli ósmoklasiści okolicznych szkół podstawowych. Gościliśmy uczniów z: Bychawy, Bychawki, Zaraszowa, Starej Wsi, Krzczonowa, Kiełczewic, Marianki, Bystrzycy Starej, Zakrzewa i Strzyżewic Rechty. Impreza, choć powtarzana co roku, za każdym razem nabiera nowego charakteru i energii. Tak było i tym razem. Stało się to za sprawą dyrekcji, nauczycieli, a przede wszystkim uczniów, którzy zaprezentowali swoją szkołę i pokazali, że liceum to nie tylko nauka, ale także miejsce rozwoju talentów, pasji i przyjaźni.
Na ósmoklasistów czekało wiele atrakcji. Jedną z nich były konkursy: rywalizacja sportowa , zawody z zakresu ratownictwa medycznego i konkurs plastyczny ,,Pędzlem o wiośnie”. Prawdziwym hitem okazał się teleturniej ,,1 z 10” przygotowany na wzór popularnego programu telewizyjnego. Goście mogli sprawdzić swoją wiedzę, sportowe umiejętności, zdobyć atrakcyjne nagrody, a przede wszystkim dobrze się bawić. Rozmowy ze starszymi kolegami pozwoliły im lepiej poznać charakter szkoły i atmosferę, która na co dzień panuje w jej murach. Nie mogło także zabraknąć oprawy muzycznej. Na szkolnej scenie wystąpił zespół ,,The teachers”, szkolny chór i cheerleaderki. Uczniowie mogli posilić się grillowaną gorącą kiełbaską, popcornem czy słodkim ciastkiem.
Tak właśnie wyglądał Dzień Otwarty w Kwiatku! Jak wygląda oferta edukacyjna naszej szkoły na rok 2026/27? Stwarza możliwość kształcenia w klasach o różnorodnych profilach, zarówno tych tradycyjnych , jak i innowacyjnych. Zapraszamy zatem do podjęcia nauki w naszej szkole! Do zobaczenia we wrześniu!

Wielu ludzi mówi , że studniówkowa noc jest wyjątkowa. Pod wieloma względami, nie będę ich tu wymieniać – na pewno. Ja jednak myślę sobie, może trochę przekornie, że ta noc, ten bal to w gruncie rzeczy- samo życie. Bo przecież, jak to w życiu bywa- ktoś się zakochał albo odkochał. Ktoś się zasmucił albo miał szampański nastrój. W niejednej głowie zrodziły się jakieś plany, marzenia albo - prysnęły złudzenia. Ktoś - między ciastkiem a herbatą powiedział sobie: no dobrze, po studniówce zacznę się wreszcie uczyć. A może jakieś licho podpowiedziało: matura to bzdura…W rodzica oku zakręciła się łza - przecież tak niedawno nosiłam ją , jego na rękach, a dzisiaj? Tak , właśnie dlatego ta noc to samo życie. Mnóstwo myśli, morze pytań, natłok emocji. Życzę nam wszystkim, abyśmy poczuli autentyczną radość ze wspominania tego, co tu i teraz, radości z naszego życia. Ta studniówkowa noc jest jednym z jego etapów. Niepowtarzalnym, jak całe nasze istnienie.
Marta K-K.






































































